Jeśli dobrze się zastanowisz, zawsze stwierdzisz, że dobry czyn jest najlepszy dla ciebie [Peter Singer, filozof].


Wiosna jeży 2015 /ZDJĘCIA/ sticky icon

Każdego miesiąca udzielamy pomocy weterynaryjnej i opieki kilkudziesięciu dzikim jeżom. Żadna pora roku nie jest dla jeży łaskawa, ale wiosna nie sprzyja im szczególnie. Nie tak dawno wybudzone z jesienno-zimowej hibernacji, osłabione i chude, biegają w poszukiwaniu pokarmu i partnerów (partnerek) do prokreacji. Wiosenne jeże to głównie ofiary działalności człowieka (samochody, kosiarki do trawy, wypalanie traw) lub życia w otoczeniu człowieka (psy, urazy mechaniczne kończyn).

Wiosenne zwierzęta (2015) /ZDJĘCIA/ sticky icon

Wiosną mieliśmy pełne ręce roboty, niosąc pomoc i schronienie chorym, rannym i osłabionym zwierzętom dzikim z Dolnego Śląska.  Wiosną 2014 roku ratunek w EKOSTRAŻY otrzymało blisko 200 zwierząt w potrzebie. Pod naszą opiekę trafiły m.in. liczne gatunki ptaków w różnych stadiach rozwoju, zające, kuny, lisy, sarny, nietoperze, a nawet jeż pigmejski i ranny karczownik. Zwierzaki były leczone i odchowywane, a następnie wypuszczane na wolność. Poniżej prezentujemy wybór zdjęć zwierząt, które ratowaliśmy tej wiosny.

Chory łabędź spod Wrocławia sticky icon

Na początku stycznia 2015 roku EKOSTRAŻ interweniowała w okolicach Pruszowic pod Wrocławiem, gdzie osamotniony młody łabędź siedział bezradnie na tafli lodu niewielkiego zbiornika wodnego. Był do tego stopnia osłabiony, że niespecjalnie nawet uciekał przed pomocą człowieka, bez której skazany był na szybką śmierć. Pomoc człowieka nadeszła ze strony EKOSTRAŻY i musiała najpierw sforsować ogrodzenie ściśle zamkniętego zbiornika wodnego :)

Zła starość jamnika Pilu sticky icon

Stwierdzenie, że całe życie jamnika Pilu u boku właściciela było złym życiem, brzmiałoby może efektownie, ale stanowiłoby zwykłe kłamstwo. Starość zwierzęcia często idzie w parze ze starością jego opiekuna. Nieporadny, starszy właściciel nie zawsze jest w stanie poradzić sobie ze starością zwierzęcia, którym się opiekuje. To rodzi cierpienie zwierzęcia, na które sumują się początkowo drobne wielotygodniowe zaniedbania. Jamnik Pilu trafił do EKOSTRAŻY w połowie grudnia 2014 roku - został zabrany nieporadnemu właścicielowi, który nie potrafił zająć się cierpiącym i chorym psem. Nie potrafił do tego stopnia, że kilka dni przed interwencją EKOSTRAŻY po prostu zgubił chorego psa na ul. Krakowskiej i ten zaliczył krótki pobyt we wrocławskim schronisku.

Mikrosunia od pala uwolniona sticky icon

Pod koniec grudnia 2014 roku EKOSTRAŻ interweniowała w okolicach Ząbkowic Śląskich, gdzie właścicielka w ogrodzie przykuła do ziemi niewielką sunię za pomocą metalowego pala i metrowej smyczy. Za schronienie przed warunkami atmosferycznymi, w tym dotkliwym ostatnio mrozem, miała służyć jej drewniana skrzynia oraz trudna do ogarnięcia umysłem siermiężna konstrukcja z desek i folii. Właścicielka tłumaczyła, że sunia musiała wylądować w ogrodzie już latem, bo w domu pojawiło się dziecko, a przed zimnem chronią ją "ciepłe posiłki".

Zapomniany cocker spaniel Hektor sticky icon

Jego smutek - tak dojmujący, że aż kłujący i w serce, i w oczy. Takie było nasze pierwsze trwałe wrażenie z interwencji podjętej na początku grudnia 2014 roku na posesji w jednej z dzielnic Wrocławia. 5 letni pies kiedyś wylegujący się na kanapie jak prawdziwy członek rodziny wylądował w niewielkim i wyjątkowo obskurnym kojcu, którego nie opuszczał nigdy. Bo tak się potoczyło życie, które się przecież różnie toczy, że w domu nie było już dla niego miejsca. Do tego praca i mnóstwo innych obowiązków. I w sumie zdarzyło się tak, że wiele poszczególnych zapomnień złożyło się w jedno porządne o Hektorze zapomnienie.

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Pomóż zwierzętom

Serdecznie prosimy o pomoc zwierzętom ratowanym każdego dnia przez EKOSTRAŻ poprzez wpłatę darowizny na nasze konto bankowe.

Wydrukuj formularz wpłaty
Pomóż teraz
Donation with PayPal

Adopcje

Zawsze Reaguj

Zgłoś interwencję

EKOSTRAŻ TAKŻE NA:

Wspierają nas: