Jeśli dobrze się zastanowisz, zawsze stwierdzisz, że dobry czyn jest najlepszy dla ciebie [Peter Singer, filozof].


Ramzes, który zapomniał co to czułość sticky icon

Dotychczasowe życie Ramzesa toczyło się w cieniu nieustannych libacji alkoholowych na parterze obskurnej kamienicy w centrum Wrocławia. Chudy, chory, niedożywiony i zapchlony pies na ogół leżał na parapecie okna. Dzięki temu jego los mógł zostać dostrzeżony, bo właściciele praktycznie nie wychodzili z nim na zewnątrz. A był to los typowy dla wielu psów, które są po prostu niepotrzebne i niechciane, dla których brakuje czasu, czułości i pieniędzy na karmę czy opiekę weterynaryjną. Pieniędzy, których zazwyczaj nie brakuje na alkohol.

Reksio skazany na śmierć przez zapomnienie sticky icon

O starych psach się nie myśli. Nie leczy, nie żywi właściwie, nie zabiera na spacer. O starych psach się nie pamięta, że w ogóle są. Pozwala im się odejść, w ciszy, zapomnieniu, całkowitej obojętności na ich widoczne, dotkliwe cierpienie. Na taką śmierć skazany został Reksio, którego odebraliśmy interwencyjnie 28 czerwca 2014 roku z małej miejscowości nieopodal Kłodzka. Gdy zapadł wyrok, nie był jeszcze staruszkiem - miał ok. 6 lat. Dziś ma prawdopodobnie lat 10 i chyba ciągle nie dowierza jeszcze, że przeżył. Że wyrok cofnięto...

Wiosenne zwierzęta /ZDJĘCIA/ sticky icon

W EKOSTRAŻY wiosna na dobre. Nowe zwierzęta, nowe nadzieje i nowe śmierci. Jak co roku, prawdziwy pogrom jeży europejskich - źle urodzonych wczesną jesienią i nie do końca wykończonych dziwną tegoroczną zimą albo potrąconych przez kierowców samochodów. Rzadko jest w ogóle co ratować. Do tego całe mnóstwo ptaków oraz osesków. Wiosna zwierząt nie oszczędza, ale na szczęście już dziś wiemy, że wiele często dramatycznych historii naszych zwierząt na pewno zakończy się dobrze. To jakoś ważne, żeby nie zwariować.

Husky uwolniony ze sznurka wrośniętego w szyję sticky icon

3 maja 2014 roku EKOSTRAŻ odebrała właścicielowi zaniedbanego i wychudzonego psa rasy husky, którego ten utrzymał na terenie posesji w gminie Łagiewniki przytwierdzonego łańcuchem i kawałkiem sznurka do zdezelowanej maszyny rolniczej. Pies spał w dziurze pod maszyną. Parciany sznurek werżnął się głęboko w szyję zwierzęcia, powodując jego cierpienie. Cierpienie to było widoczne z daleka, a także miało charakterystyczny dla ropnej rany mdły zapach.

Burmistrz Pieszyc skazany sticky icon

27 listopada 2013 roku Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie Wydział II Karny po powtórzonym procesie z oskarżenia subsydiarnego wrocławskiej EKOSTRAŻY przeciwko Burmistrzowi Pieszyc Mirosławowi O., uznał że jest on winny porzucenia w latach 2008 – 2009 w ramach realizacji gminnego zadania opieki nad bezdomnymi zwierzętami 36 psów na terenie posesji prywatnego przedsiębiorcy „P.H.U. DRAGON Krzysztof Sawicki” w Dobrocinie k. Dzierżoniowa, tj. popełnienia przestępstwa z art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt. Sąd skazał Burmistrza Pieszyc na karę 3.000 zł grzywny oraz obciążył go kosztami procesu. Wyrok jest nieprawomocny, ale precedensowy.

Pomóż zwierzętom

Serdecznie prosimy o pomoc zwierzętom ratowanym każdego dnia przez EKOSTRAŻ poprzez wpłatę darowizny na nasze konto bankowe.

Wydrukuj formularz wpłaty
Pomóż teraz
Donation with PayPal

Adopcje

Zawsze Reaguj

Zgłoś interwencję

EKOSTRAŻ TAKŻE NA:

polecamy:

Wspierają nas: