Kotka z Bielan Wrocławskich


I znów nie udało nam się ocalić życia zwierzęcia. Pozostał humanitarny obowiązek nie bycia obojętnym i skrócenia jego niewyobrażalnego cierpienia. Wieczorem 1 czerwca 2013 roki podążyliśmy na Bielany Wrocławskie, aby udzielić pomocy wolno bytującej kotce, która wraz z rojem krążących nad nią much znajdowała się na jednym z ogrodów. Pomocy dla kotki poszukiwano już od godz. 14:00, ale oczywiście nikogo (w tym miejscowej gminy) to nie obchodziło. A potem wydawało się, że nawet zdążyliśmy w samą porę, bo nieestetyczny, zły wygląd zwierzaka o niczym nie świadczy. Zdarza się nam się mieć więcej problemów ze zwierzami z które na początku wyglądają dobrze i estetycznie. I byłoby dobrze, ale ratowanie kotki uczynił całkowicie bezsensownym potężny nieoperacyjny guz nowotworowy obejmujący węzły chłonne i ucho środkowe. Podjęliśmy decyzję o eutanazji.

Nie warto jednak historii nieuratowanej kotki przemilczać. Po pierwsze, żeby zdać sobie sprawę z tego, że zawsze należy reagować widząc cierpiące zwierzę obok siebie, bo jednak zawsze – wcześniej czy później - znajdzie się ktoś, kto pomoże. Po drugie, by pamiętać, że warto na co dzień wspierać życie kotów wolno bytujących, które w swoim nieoswojonym życiu i nieoswojonym cierpieniu OBOK ludzi, są po prostu skazane na naszą łaskę i niełaskę. I przychodzą do nas, tak samo gdy są głodne i gdy bardzo cierpią.

Zobacz i skomentuj także na:


PRZEKAŻ 1% PODATKU

Pomóż zwierzętom

Serdecznie prosimy o pomoc zwierzętom ratowanym każdego dnia przez EKOSTRAŻ poprzez wpłatę darowizny na nasze konto bankowe.

Wydrukuj formularz wpłaty
Pomóż teraz
Donation with PayPal

Adopcje

EKOSTRAŻ TAKŻE NA:

Wspierają nas: