Historia Norka


To historia o cierpiącym psie i dobrym człowieku. Jest w niej wszystko: cierpienie, nadzieja, miłość. I śmierć. Jak w każdym życiu. 

Norek to skrajnie wyniszczony starszy piesek, który został odebrany właścicielom przez EKOSTRAŻ w lipcu 2011 roku.  Wyglądał naprawdę żałośnie gdy do nas trafił: przerażony, cierpiący, odwodniony, z chorobą skóry, z nienaturalnie powykręcaną przednią łapką na skutek zrostów po nigdy nie leczonym złamaniu, z fatalnymi wynikami badań krwi.

Diagnoza jednego z EKOSTRAŻOWYCH lekarzy weterynarii, lek. wet. Radosława Tosia, była jednoznaczna:  cierpienie Norka jest wynikiem wieloletnich zaniedbań w opiece sprawowanej przez nieporadnych właścicieli pieska, wielu ich skutków nie da się już odwrócić, niemniej jednak Norek ma szansę na  dłuższą lub krótszą chwilę jeszcze szczęśliwego życia  jeśli ktoś go zrozumie, pokocha, po ludzku otoczy opieką.  Nie wierzyliśmy, że ktoś taki się znajdzie. Przegralibyśmy każdy zakład w tym względzie, mając codziennie do czynienia ze starymi i niechcianymi zwierzętami wyrzucanymi przez ludzi jak śmieci, których nikt już potem nie chce pokochać.

I właśnie wtedy, w momencie naszej „słabej wiary”, dzięki naszemu profilowi na FACEBOOKU prawie natychmiast pojawiła się Hanna z Żor. Jej przekaz był prosty:  pokochałam Norka, chcę dać mu nadzieję na dobre życie, jutro przyjeżdżam po niego. I przyjechała. Pokonała 400 km, by dać Norkowi dobre życie. I zaiste mu dała.

Hanna nigdy niczego od nas nie chciała. Nawet karmę dla psa kupioną dzięki szybkiej akcji zbiórkowej na FACEBOOKU przyjęła niechętnie. Za to regularnie dzwoniła, z pasją dzieląc się z nami swoim życiem z Norkiem. Wysyłała także piękne zdjęcia z wakacji z Norkiem. Więcej żaden człowiek Norkowi już dać nie mógł. Lepszego człowieka dla Norka nie można sobie wyobrazić.

10 września 2011 roku o 5 rano wysłała sms-a: „Odszedł Norek za tęczowy most. We śnie. Tak mi źle”.  Jego wyniki ostatnio się pogorszyły jeszcze bardziej pomimo tego, że nawet wyglądał już dużo lepiej. Te wakacje okazały się dla Norka jedynie krótkimi wakacjami od cierpienia. To jednak tak bardzo, bardzo  dużo. Dla niego.

Dzięki Hannie Norek przeszedł do historii EKOSTRAŻY jako zwierzę, któremu udało się pomóc i pokazać, że życie może być też dobre i fajne.  Hanna natomiast jest – na równi z Norkiem – bohaterem tej historii. Jest po prostu dobrym człowiekiem.

Każdego dnia tak bardzo brakuje dobrych ludzi.

Galeria zdjęć:

(kliknij na miniaturkę, aby powiększyć)


PRZEKAŻ 1% PODATKU

Pomóż zwierzętom

Serdecznie prosimy o pomoc zwierzętom ratowanym każdego dnia przez EKOSTRAŻ poprzez wpłatę darowizny na nasze konto bankowe.

Wydrukuj formularz wpłaty
Pomóż teraz
Donation with PayPal

Adopcje

EKOSTRAŻ TAKŻE NA:

Wspierają nas: