ADOPCJA

Rufi i Calineczka

Dwa lata temu, gdy Rufi został adoptowany, skakaliśmy z radości pod sufit. Pół roku później dołączyła do niego nasza kolejna podoopieczna – Calineczka. Wydawałoby się, że to jedna z szczęśliwiej zakończonych adopcji…

Niestety, przez zmianę sytuacji życiowej i wyjazd za granicę opiekunki psiaków, musimy im znaleźć nowy dom. Mamy czas tylko do 20 lutego… Obecna opiekunka nie wyklucza, że mogłaby w przyszłości zabrać je z powrotem – jednak na ten moment nie jest w stanie określić, kiedy wróci do Polski… Cudem byłby wspólny dom tymczasowy. Jeśli to się nie ziści, psy wrócą do kojców w Ekostraży i będziemy im szukać domów stałych.

Rufi jest ok. 6-7 letnim psiakiem. W genach ma coś z psa myśliwskiego, co widać też w jego instynkcie łowieckim i upodobaniu do węszenia. Do ludzi jest bardzo przyjazny. Na inne psy reaguje różnie w pierwszym kontakcie, ale jak już lepiej pozna, to może mieszkać w domu także z innym psem. Nie nadaje się jednak do mieszkania z kotami ze względu na instynkt łowiecki. Nie ma problemu z pozostawaniem samemu w domu na czas nieobecności opiekuna. Jest zdrowy, waży ok 20 kg. Jest kastrowany.

Calineczka przyjechała do nas z Ukrainy jako przestraszone psie dziecko. W nowym domu zrobiła ogromne postępy i teraz najchętniej przyjaźniłaby się z wszystkimi ludźmi i psami. Na spacerach na otwartych terenach ładnie się słucha i przybiega na zawołanie. W domu, kiedy jest z drugim psem, jest spokojna i idzie spać. Niestety, pozostawiona całkiem sama przejawia lęk seperacyjny. Choruje na SRMA, więc musi na stałe przyjmować leki. Waży 15 kg, nie była kastrowana.

Chcesz zaoferować dom stały lub tymczasowy? Skontaktuj się z opiekunem, który przekaże komplet informacji.

Numery opiekuna:
793 860 685 lub 501 639 535

Wszystkie przekazywane przez nas psy są zaczipowane, odrobaczone i zaszczepione (jeśli pozwala na to stan zdrowia). Wszystkie koty mają zrobione testy FIV/Felv.

Co potem?

  • Zaprosimy Cię na zapoznanie się ze zwierzakiem
  • Gdy będziesz zdecydowany, przeprowadzimy wizytę przedadopcyjną (nie martw się, to nic strasznego! Po prostu chcemy się upewnić, że podopieczny trafi do kochającego domu)
  • Gdy wszystko będzie w porządku, podpiszemy umowę i umówimy się na przekazanie zwierzęcia.

Galeria