Kot Alex


Alex

Alex to bohater historii, która zdarza się często, a rzadko kończy dobrze. Pewnego wczesnowiosennego dnia pojawił się nagle na jednym z podwrocławskich placów budowy. Rozmruczany, szukający kontaktu z człowiekiem kociak szybko podbił serca panów budowniczych i zamiast na ulicy lub pod łopatą znalazł swoje miejsce w pomieszczeniu socjalnym, gdzie zawsze czekała na niego pełna miska i ciepła dłoń do przytulenia.

Tak minęła wiosna i lato, a na początku jesieni Alex znikł. Nie było go ponad miesiąc. Gdy w końcu wrócił, mało przypominał rozpieszczonego, zadbanego wcześniej kota. Złamana i krzywo zrośnięta przednia łapa, na której nie mógł stanąć oraz zwichnięta w stawie biodrowym łapa tylna jasno wskazywały, że spotkały go mało przyjemne przygody lub mało przyjemni ludzie. Do tego doszło znaczne wychudzenie i ogólne zaniedbanie, świadczące, że zbyt długo przebywał w nieprzyjaznym dla siebie środowisku.

Nie zmieniło się jedno – Alexowa miłość do ludzi. Z ogromnym zaufaniem dał się zapakować szczęśliwym i przerażonym jednocześnie panom budowniczym do kontenerka i zawieźć do najbliższego gabinetu weterynaryjnego, a tam potulnie poddał się wszelkim niezbędnym zabiegom. Diagnoza była jednoznaczna – życiu Alexa nie zagraża niebezpieczeństwo, a połamane kości można zoperować. Alex nie będzie jednak już nigdy kotem wolnożyjącym lub wychodzącym, bo jego zdolność szybkiego poruszania się została znacznie ograniczona.

W ten sposób niespełna roczny Alex z placu budowy trafił do domu tymczasowego Ekostraży. Najpierw zajęliśmy się zwichniętym stawem biodrowym, który został nastawiony i usztywniony. Następnie wnikliwym oględzinom poddaliśmy przednią, trzymaną w górze łapę, która ewidentnie była złamana i krzywo zrośnięta. Po konsultacjach z weterynarzem postanowiliśmy nie poddawać jej operacji powtórnego łamania, a jedynie aktywnej i regularnej rehabilitacji, która przynosi rewelacyjne efekty. Alex potrafi się już na niej oprzeć, a nawet – w szaleństwie zabawy – podbiec na niej parę kroków! Na koniec odkarmiliśmy porządnie naszego podopiecznego i wykastrowaliśmy. A teraz przed nami najważniejsze zadanie – znaleźć dla Alexa prawdziwy, kochający dom.

To kot wyjątkowy, jak zresztą każdy z naszych i nie-naszych kotów;) Alex uwielbia towarzystwo człowieka i potrafi zrobić swojej opiekunce prawdziwą kocią awanturę, gdy tej nie ma w domu zbyt długo. Z chęcią podejmuje też każdą dyskusję, nawet gdy nie był do niej zapraszany;) Swoje humory obwieszcza całemu światu krótszymi lub dłuższymi monologami. Uwielbia wszelkie zabawy, gonitwy za piłeczką lub sznurkiem oraz „przebijanie piątki”, co gorąco zalecamy, bo dodatkowo pobudza pracę mięśni chorej łapy. Bez problemu korzysta z kuwety, je suchą i mokrą karmę, nic nie niszczy. Z pewnością byłby wdzięczny za kocie towarzystwo, natomiast z pewnością nie będzie zadowolony z towarzystwa psiego:) Nie może być kotem wychodzącym. Przyszły właściciel musi też liczyć się z faktem, że Alex może nigdy nie odzyskać pełni władz w przedniej łapie. Powinien z nim również dużo ćwiczyć i symulować mięśnie łapki do pracy.

Alex przebywa w domu tymczasowym we Wrocławiu, jest zdrowy, odrobaczony i wykastrowany, ma książeczkę zdrowia.

Kontakt w sprawie adopcji: Marta, tel. 889 742 135 lub marta.czyz@ekostraz.pl.

Alex Alex Alex Alex Alex Alex Alex Alex Alex

PRZEKAŻ 1% PODATKU

Pomóż zwierzętom

Serdecznie prosimy o pomoc zwierzętom ratowanym każdego dnia przez EKOSTRAŻ poprzez wpłatę darowizny na nasze konto bankowe.

Wydrukuj formularz wpłaty
Pomóż teraz
Donation with PayPal

Adopcje

EKOSTRAŻ TAKŻE NA:

Wspierają nas: